- Odpoczywaj Yuuki. Ja pójdę na spacer, może coś przy okazji upoluję. – powiedziałem.
Wadera skinęła głową. Uśmiechnąłem się lekko do niej i wyszedłem z
jaskini. Było wyjątkowo gorąco, ptaki śpiewały, a mi od razu zachciało
się pić. Podszedłem do małego, pobliskiego strumyka i zaspokoiłem
pragnienie.
Od razu poczułem dodatkową siłę do szukania zdobyczy. Wokół unosiło się
wiele zapachów, ale najświeższy był dorosły, duży zając. Niemalże od
razu go zobaczyłem. Ruszyłem prędko w pogoń.
< Yuuki? Czy czujesz się już lepiej? >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tyon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tyon. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 czerwca 2015
sobota, 6 czerwca 2015
Od Tyona, cd. Yuuki
Wadera powoli się budziła, aż w końcu otworzyła oczy.
- Wreszcie się obudziłaś. – powiedziałem.
Położyłem się obok niej. Yuuki ziewnęła, prostując przednie łapy i otwierając pysk. Uśmiechnąłem się.
- Jak się czujesz? – zapytałem.
< Yuuki? >
- Wreszcie się obudziłaś. – powiedziałem.
Położyłem się obok niej. Yuuki ziewnęła, prostując przednie łapy i otwierając pysk. Uśmiechnąłem się.
- Jak się czujesz? – zapytałem.
< Yuuki? >
środa, 3 czerwca 2015
Od Tyona, cd. Yuuki
Siedzieliśmy na brzegu, obserwując wodę. Było tam przepięknie. Było całkowicie ciepło. Siedzieliśmy w całkowitej ciszy.
- Mógłbym tu siedzieć bez przerwy. – powiedziałem po jakimś czasie.
- Ja też.
- Yuuki... – zacząłem.
- Tak? – wadera odwróciła się w moją stronę.
- Czy... Zostaniesz moją partnerką?
<Yuuki? >
- Mógłbym tu siedzieć bez przerwy. – powiedziałem po jakimś czasie.
- Ja też.
- Yuuki... – zacząłem.
- Tak? – wadera odwróciła się w moją stronę.
- Czy... Zostaniesz moją partnerką?
<Yuuki? >
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Od Tyona, cd. Yuuki-święto
-Wybacz, odszedłem za daleko. – powiedziałem i uśmiechnąłem się.
Wokół było wiele wilków. Rozmawiały ze sobą, spacerowały.
Rozejrzałem się. Skoro byliśmy przy Górach Bratnich Dusz, polana otoczona była lasem. Yuuki trąciła mnie w bok. Chciała mi coś pokazać...
< Yuuki? Przepraszam całą Administrację bloga za nienapisanie wczoraj. Jestem nieco chora, mam mało czasu. >
Wokół było wiele wilków. Rozmawiały ze sobą, spacerowały.
Rozejrzałem się. Skoro byliśmy przy Górach Bratnich Dusz, polana otoczona była lasem. Yuuki trąciła mnie w bok. Chciała mi coś pokazać...
< Yuuki? Przepraszam całą Administrację bloga za nienapisanie wczoraj. Jestem nieco chora, mam mało czasu. >
środa, 27 maja 2015
Od Tyona, cd. Yuuki
Uśmiechnąłem się i przytuliłem waderę. Tamtego ranka nie czułem nawet głodu, byłem bardzo szczęśliwy. Yuuki zamerdała ogonem.
- Jesteś głodna? – zapytałem po chwili.
- Nie, a ty? – odpowiedziała.
- Ja też nie.
Wyszliśmy z jaskini. Z każdym dniem robiło się coraz cieplej. Miałem dobry humor, nawet bardzo. Szliśmy rozmawiając. Nagle zapytałem:
- Yuuki, czyli jesteśmy teraz parą?
< Yuuki? >
- Jesteś głodna? – zapytałem po chwili.
- Nie, a ty? – odpowiedziała.
- Ja też nie.
Wyszliśmy z jaskini. Z każdym dniem robiło się coraz cieplej. Miałem dobry humor, nawet bardzo. Szliśmy rozmawiając. Nagle zapytałem:
- Yuuki, czyli jesteśmy teraz parą?
< Yuuki? >
wtorek, 26 maja 2015
Od Tyon'a, cd. Yuuki
Nagle, kiedy wadera to powiedziała, osłupiałem. Pierwsze słyszałem coś
takiego, kiedy ktoś mówił... Do mnie. Nie wiedziałem, jak zareagować w
takiej sytuacji.
- Ja... Ja ciebie też! – skoczyłem w stronę Yuuki, a potem polizałem ją w czubek nosa.
Dopiero wtedy to poczułem. Nawet nie wiedziałem, że tak jest, ale już zdałem sobie z tego sprawę...
< Yuuki? >
- Ja... Ja ciebie też! – skoczyłem w stronę Yuuki, a potem polizałem ją w czubek nosa.
Dopiero wtedy to poczułem. Nawet nie wiedziałem, że tak jest, ale już zdałem sobie z tego sprawę...
< Yuuki? >
Od Tyon, cd. Yuuki
Byliśmy blisko jaskini.
- pa.
Uśmiechnął się Tyon. Świetliki dalej nad nami latały.
- Czekaj!
Podbiegłam do niego. Ten patrzył na mnie nieco zdziwiony, oczekując na to, co powiem. Usiadłam i odetchnęłam.
- K-kocham.. Cię..
Powiedziałam, i patrząc w ziemię, oczekiwałam na to co on powie.
<Tyon? >
- pa.
Uśmiechnął się Tyon. Świetliki dalej nad nami latały.
- Czekaj!
Podbiegłam do niego. Ten patrzył na mnie nieco zdziwiony, oczekując na to, co powiem. Usiadłam i odetchnęłam.
- K-kocham.. Cię..
Powiedziałam, i patrząc w ziemię, oczekiwałam na to co on powie.
<Tyon? >
niedziela, 24 maja 2015
Od Tyona, cd. Yuuki
Chłodny wiatr kołysał lekko koronami drzew i trawą. Niebo było już
ciemne, a wokół zaczęły zbierać się świetliki. Był to bardzo rzadki
widok, dzięki czemu wszystko wyglądało pięknie. Uśmiechnąłem się.
Siedzieliśmy, obserwując wszystko.
- Wracajmy, nie siedźmy tu całą noc. – powiedziała po jakimś czasie Yuuki.
Zaczęliśmy iść, otaczały nas setki świetlików.
< Yuuki? >
- Wracajmy, nie siedźmy tu całą noc. – powiedziała po jakimś czasie Yuuki.
Zaczęliśmy iść, otaczały nas setki świetlików.
< Yuuki? >
piątek, 22 maja 2015
Od Tyona, cd. Yuuki
Leżeliśmy w ciszy oglądając chmury na niebie. Kiedy dokładnie im się
przyjrzysz, zauważysz, że mają bardzo ciekawe i często zabawne kształty.
Można tak na nie patrzeć cały dzień – wyglądały jak śnieg na niebie.
Yuuki dalej miała różę położoną na przednich łapach. Po chwili słońce zaczęło zachodzić, a my dalej obserwowaliśmy.
< Yuuki? >
Yuuki dalej miała różę położoną na przednich łapach. Po chwili słońce zaczęło zachodzić, a my dalej obserwowaliśmy.
< Yuuki? >
wtorek, 19 maja 2015
Od Tyon'a, cd. Yuuki
Zaśmiałem się. Zwinnie obróciłem się na grzbiet i ostrożnie przewróciłem waderę na trawę. Dalej śmialiśmy się. Szybko wstałem.
- Teraz ty gonisz! – trąciłem ją łapą.
Zacząłem biec, a Yuuki wstała i popędziła za mną. Dalej byliśmy na łące. Nagle potknąłem się i poturlałem po ziemi. Kiedy zatrzymałem się po chwili, wyplułem trawę i ziemię z pyska. Przede mną siedziała wręcz pękająca ze śmiechu Yuuki. Uśmiechnąłem się wyobrażając sobie, jak zabawnie musiało to wyglądać.
< Yuuki? >
niedziela, 17 maja 2015
Od Tyon, cd. Yuuki
Przycupnąłem na brzegu i zacząłem pić, tak jak Yuuki.
Był ranek. Ptaki spokojnie śpiewały, było ciepło i miło. Miałem wyśmienity humor i ochotę na skakanie do wyczerpania. Kiedy skończyliśmy pić, powiedziałem:
- Ścigamy się?
- Okej! – powiedziała wadera.
Zaczęliśmy biec.
< Yuuki? >
Był ranek. Ptaki spokojnie śpiewały, było ciepło i miło. Miałem wyśmienity humor i ochotę na skakanie do wyczerpania. Kiedy skończyliśmy pić, powiedziałem:
- Ścigamy się?
- Okej! – powiedziała wadera.
Zaczęliśmy biec.
< Yuuki? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)