Była już ciemna noc, właśnie wracałam z przechadzki nad jezioro, szłam przez gesty las. Dookoła panowała niczym nie zmącona cisza... Nagle usłyszałam szelest, a potem uderzenie. Juz po chwili leżałam na ściółce. Co się właśnie stało?! Rozejrzałam się dookoła. Pod najbliższym drzewem stała jakia postać...
<Snow?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taila. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Taila. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lipca 2015
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Od Talii
Wracałam właśnie z polany na której zajmowałam się szczeniakami.
Dzisiejszy dzień był naprawdę przyjemny, słońce miło grzało grzbiet, a
maluchy, wyjątkowo, nie sprawiały problemów. Szłam przez las w stronę
jaskiń pogrążona w rozmyślaniach. W końcu doszłam na plaże, w oddali
widziałam kilka nieznanych mi jeszcze wilków. Zaczęłam się im
przyglądać... Nagle usłyszałam: "cześć". Rozejrzałam się dookoła,
okazało się, że było ono skierowane do mnie.
- Hej- odpowiedziałam automatycznie.
Okazało się, że za mną stała jakaś wadera. Przedstawiła się jako Selene. Rozmawiałyśmy przez kilka minut, spacerując najpierw po plaży, potem po lesie. W pewnym momencie doszłyśmy do północnej granicy, dalej znajdowały się tylko bagna. Już miałyśmy pójść w drugą stronę, kiedy nagle ni z tego, ni z owego do głowy przyszła mi szalona myśl...
- Pływałaś kiedyś w bagnie?- zapytałam ze znaczącym uśmiechem.
<Selene?>
- Hej- odpowiedziałam automatycznie.
Okazało się, że za mną stała jakaś wadera. Przedstawiła się jako Selene. Rozmawiałyśmy przez kilka minut, spacerując najpierw po plaży, potem po lesie. W pewnym momencie doszłyśmy do północnej granicy, dalej znajdowały się tylko bagna. Już miałyśmy pójść w drugą stronę, kiedy nagle ni z tego, ni z owego do głowy przyszła mi szalona myśl...
- Pływałaś kiedyś w bagnie?- zapytałam ze znaczącym uśmiechem.
<Selene?>
środa, 17 czerwca 2015
Od Talii, cd. Netir
Wpatrywałam się w tajemniczą postać. Wydawało mi się, że to jakaś biała
zjawa. Jednak kiedy przemówiła zrozumiałam, że mam po prostu do czynienia
z wyjątkowo jasno umaszczoną wilczycą, uporczywie się we mnie
wpatrującą. Czy ona należy do watahy? Dopiero po chwili dotarło do
mnie, że zadała mi ona pytanie.
- Ja...- zaczęłam się jąkać- Ja jestem Talia
<Talia?>
- Ja...- zaczęłam się jąkać- Ja jestem Talia
<Talia?>
wtorek, 16 czerwca 2015
Od Talii
Jestem tu od paru dni... Tu to znaczy na terytorium tej watahy. Teoretycznie przyjęli mnie do siebie, są bardzo mili, przyjaźnie nastawieni, jednak ja ciągle mam wrażenie, że jestem wytykana palcami, że każdy wie o tym co się działo kiedyś... Dlatego właśnie staram się, w miarę możliwości, spędzać czas samotnie. Dziś postanowiłam udać się na spacer. Wędrowałam długo przez las, podziwiając piękno drzew i inne mało istotne detale. Zaczęło się ściemniać. Dopiero wtedy zrozumiałam jedną, straszną rzecz. Nie mam pojęcia jak wrócić do swojej jaskini... Boże ale ze mnie idiotka! Każdy normalny wilk powinien bez problemu wrócić. Boże, no to teraz pozostaje mi błądzić po lesie i zdać się na łut szczęścia, albo zawyć na pomoc. Przy drugiej opcji zrobię z siebie kompletną omegę, więc zaczęłam krążyć pośród drzew... Przez cały wieczór błąkałam się bez celu. Uznałam, że nie ma szansy bym dziś wróciła do jaskini. Nagle pośród drzew ujrzałam jakąś postać...
<ktoś?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)