Wybrałem się późnym zmrokiem do lasu na zwiady . Nagle zauważyłem dziwne
ślady...Przypominały ślady jelenia ale były trochę inne... Z
zaciekawienia ruszyłem ich tropem . "Może to te księżycowe jelenie o
których pisało w księdze którą znalazłem w bibliotece ?' pomyślałem.
Byłem strasznie podekscytowany . Nagle skamieniałem. Przed moimi oczyma
pojawiła się potężna sylwetka jelenia...
Nagle istota rozmyła się w powietrzu. Nigdy nie widziałem nic tak
pięknego... Po tym całym zdarzeniu wróciłem do domu i zacząłem szukać
tej księgi. Coś wzięło mnie aby dowiedzieć się więcej o tych istotach...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kurama. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 czerwca 2015
środa, 3 czerwca 2015
Od Kuramy, cd. Netir
Jednak po jakimś czasie wróciłem zobaczyć jak jej idzie . Próbowała przesunąć duży kawałek drewna.
- Mogę jakoś pomóc ?
- Nie potrzebuję twojej pomocy - spojrzała na mnie po czym wróciła do pracy.
- Jak coś to ja tutaj po nadzoruję - powiedziałem kładąc się na brzuchu na trawie po czym przyglądałem się waderze.
<Netir ??>
- Mogę jakoś pomóc ?
- Nie potrzebuję twojej pomocy - spojrzała na mnie po czym wróciła do pracy.
- Jak coś to ja tutaj po nadzoruję - powiedziałem kładąc się na brzuchu na trawie po czym przyglądałem się waderze.
<Netir ??>
czwartek, 28 maja 2015
Od Kuramy, cd. Netir
- Jest piękna - powiedziałem wpatrując się w klacz
- A teraz wracam do książek - powiedziałem odchodząc
xXx
'Od ilu dni nie wychodzę z domu ? Któż wie... Zaraz skończy mi się zapas książek " pomyślałem spoglądając na półkę .
- Eh , kiedyś trzeba się ruszyć... - powiedziałem wstając i podchodząc do wyjścia
Moje oczy poraziły promienie słońca.
- Myśl o spokoju który cię później czeka .....-powiedziałem pod nosem kierując się w stronę biblioteki
<Netir? Sorry że tak długo, byłem pewny, iż już odpisałem ;/ >
- A teraz wracam do książek - powiedziałem odchodząc
xXx
'Od ilu dni nie wychodzę z domu ? Któż wie... Zaraz skończy mi się zapas książek " pomyślałem spoglądając na półkę .
- Eh , kiedyś trzeba się ruszyć... - powiedziałem wstając i podchodząc do wyjścia
Moje oczy poraziły promienie słońca.
- Myśl o spokoju który cię później czeka .....-powiedziałem pod nosem kierując się w stronę biblioteki
<Netir? Sorry że tak długo, byłem pewny, iż już odpisałem ;/ >
piątek, 22 maja 2015
Od Kuramy, cd. Netir
- No dobra idziemy - powiedziałem z delikatnym uśmiechem
- Okej
xXx
- Ten się oddalił od stada- powiedziałem wskazując na konia

- Ciszej.... Bo ucieknie...
- Dobra
<Netir? >
- Okej
xXx
- Ten się oddalił od stada- powiedziałem wskazując na konia
- Ciszej.... Bo ucieknie...
- Dobra
<Netir? >
czwartek, 21 maja 2015
Od Kuramy, cd. Netir
- Pokarzę ci coś tylko bądź cicho....
xXx
Schowaliśmy się w krzakach.
- Co chc..
- Cii -wskazałem na galopujące stado koni

- Wow.... Ale mógłbyś w końcu puścić moją łapę?
- S-sory całkowicie o tym zapomniałem - powiedziałem zawstydzony puszczając jej łapę
<Netir? >
xXx
Schowaliśmy się w krzakach.
- Co chc..
- Cii -wskazałem na galopujące stado koni
- Wow.... Ale mógłbyś w końcu puścić moją łapę?
- S-sory całkowicie o tym zapomniałem - powiedziałem zawstydzony puszczając jej łapę
<Netir? >
Od Kuramy, cd. Ntir
- Podziękuję, ja już wrócę do siebie - powiedziałem odchodząc
xXx
Położyłem się pod drzewem w sadzie wiśni. Nagle zobaczyłem wiewiórkę i zacząłem ją szkicować.
- Masz talent - usłyszałem za sobą znajomy głos
<Netir? >
xXx
Położyłem się pod drzewem w sadzie wiśni. Nagle zobaczyłem wiewiórkę i zacząłem ją szkicować.
- Masz talent - usłyszałem za sobą znajomy głos
<Netir? >
wtorek, 19 maja 2015
Od Kuramy, cd. Netir
(tydzień później )
To co zrobiłem nie dawało mi spokoju .... " Muszę ją przeprosić " pomyślałem z turlając się z posłania . "Mam nadzieję że nie będzie miała mi tego za złe" omyślałem po czym wyszedłem z jaskini .Poraziły mnie promienie słońca w końcu jakiś czas nie wychodziłem na dwór . Zasłoniłem łapą oczy po czym ruszyłem po woli w stronę jej jaskini .
xXx
Wadera stała przed jaskinią ze swoją okolicą .
- P-przepraszam - powiedziałem spoglądając na ziemię
Netir ?
To co zrobiłem nie dawało mi spokoju .... " Muszę ją przeprosić " pomyślałem z turlając się z posłania . "Mam nadzieję że nie będzie miała mi tego za złe" omyślałem po czym wyszedłem z jaskini .Poraziły mnie promienie słońca w końcu jakiś czas nie wychodziłem na dwór . Zasłoniłem łapą oczy po czym ruszyłem po woli w stronę jej jaskini .
xXx
Wadera stała przed jaskinią ze swoją okolicą .
- P-przepraszam - powiedziałem spoglądając na ziemię
Netir ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)