Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marry. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 czerwca 2015
Od Marry, cd. Netir
Westchnęłam i ruszyłam w głąb lasu za Netir. Był to bardzo gęsty i mroczny las rosły w nim głównie wysokie drzewa iglaste i praktycznie nic poza nimi ewentualnie jakieś mchy albo krzewy czerwonych borówek.
~**godzinę później**~
- Zaraz poznasz naszą Alphę - Powiedziała Netir i skierowała mnie do środka dużej jaskini.
Wadera szła przodem a ja za nią, w pewnym momencie Netir zatrzymała się i kazała mi chwilę poczekać, po krótkim czasie oczekiwania pojawiła się wraz z drugą nieco większą od niej białą Wilczycą, prawdopodobnie wspominaną wcześniej Alphą.
( Gabrielle ? )
Od Marry, cd. Netir
- Jestem Marry i na nic nie wtargnęłam tylko po prostu sobie przechodziłam
- Aha - Wilczyca dokładnie mi się przyglądała po czym szybko rzuciła - Netir, jestem Netir
Stałyśmy tak chwilę w ciszy, ale nieznajoma się odezwała
- Czyli nie masz złych zamiarów ? - Popatrzyła na mnie pytająco
- Żadnych, ani złych ani dobrych jestem po prostu neutralna - Powiedziałam patrząc na morze
- To może powiesz mi chociaż skąd jesteś ? - Westchnęła
- Znikąd - Odparłam
- A dokładniej
- Nie wiem już od dawna nie należę do żadnej watahy - Odpowiedziałam zerkając na Netir
( Netir ? )
- Aha - Wilczyca dokładnie mi się przyglądała po czym szybko rzuciła - Netir, jestem Netir
Stałyśmy tak chwilę w ciszy, ale nieznajoma się odezwała
- Czyli nie masz złych zamiarów ? - Popatrzyła na mnie pytająco
- Żadnych, ani złych ani dobrych jestem po prostu neutralna - Powiedziałam patrząc na morze
- To może powiesz mi chociaż skąd jesteś ? - Westchnęła
- Znikąd - Odparłam
- A dokładniej
- Nie wiem już od dawna nie należę do żadnej watahy - Odpowiedziałam zerkając na Netir
( Netir ? )
Od Marry
Była późna noc, niebo było niemalże czarne i nic w tej czarnej otchłani
nie można było zobaczyć, ale jeżeli by wytężyć wzrok dostrzec można było
zarys wilczej postaci która siedziała na brzegu klifu. Siedziała i
patrzyła jak fale rozbijają się o skaliste brzegi, oraz na to jak te same
fale rozbryzgują się na prawie pionowej ścianie klifu. Widocznie nad
czymś rozmyślała. Tak,to byłam ja...
Trochę smutna w tą ciemną noc, wciąż na tyle silna by się podnieść i iść dalej, ale po co miałabym wstawać skoro to było takie piękne miejsce ? Może dlatego, że ktoś mnie obserwował.
( Ktoś ?)
Trochę smutna w tą ciemną noc, wciąż na tyle silna by się podnieść i iść dalej, ale po co miałabym wstawać skoro to było takie piękne miejsce ? Może dlatego, że ktoś mnie obserwował.
( Ktoś ?)
sobota, 27 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)
