- K-kto to ?
- A no tak w końcu jeszcze nawet nie jesteś członkiem do watahy... Jak się lepiej poczujesz odwiedzimy Gabrielle.
- Kto to ?
- Alfa watahy do której należę chciałaś dołączyć .
- No tak ...
<Kaezan?
>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tsukiyo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tsukiyo. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2015
sobota, 6 czerwca 2015
Od Tsukiyo, cd. Keazan
- To może być poważna wada wzroku.
- Zaraz mi prze..- ruszyłam przodem gdy nagle walnęłam głową o drzewo i straciłam przytomność.
xXx
Gdy się obudziłam byłam w jakiejś jaskini .
- G-gdzie jestem ? - powiedziałam rozglądając się .
<Kaezan? >
- Zaraz mi prze..- ruszyłam przodem gdy nagle walnęłam głową o drzewo i straciłam przytomność.
xXx
Gdy się obudziłam byłam w jakiejś jaskini .
- G-gdzie jestem ? - powiedziałam rozglądając się .
<Kaezan? >
Od Tsukiyo, cd. Keazan
- T-to tym czasowe......
- Czyli nie masz problemów ze wzrokiem od dzieciństwa ?
- Wychowywałam się w niewoli, dumny ?! - powiedziałam wyrywając się .
- I co się stało że nie dowidzisz ?
- Poświecili mi latarką na oczy ... I widzę latające kształty przed oczami...
<Kaezan? >
- Czyli nie masz problemów ze wzrokiem od dzieciństwa ?
- Wychowywałam się w niewoli, dumny ?! - powiedziałam wyrywając się .
- I co się stało że nie dowidzisz ?
- Poświecili mi latarką na oczy ... I widzę latające kształty przed oczami...
<Kaezan? >
Od Tsukiyo, cd. Keazan
- Eeee... puść mnie sama dam sobie radę - powiedziałam zawstydzona .
- Nie marudź ... Zaraz znów się wywalisz i sobie coś zrobisz - powiedział rozbawiony .
- T-to był tylko przypadek - powiedziałam odwracając głowę .
Nagle usłyszałam coś w krzakach . Od razu rzuciłam się na szyję basiora.
-To tylko wiewiórka , zaraz cię zje - powiedział po czym wybuchnął śmiechem.
- Pfff...- odepchnęłam basiora i odeszłam kilka kroków do tyłu .
- Idziemy .... Nie marnujmy czasu - powiedziałam idąc przodem .
<Kaezan ?>
- Nie marudź ... Zaraz znów się wywalisz i sobie coś zrobisz - powiedział rozbawiony .
- T-to był tylko przypadek - powiedziałam odwracając głowę .
Nagle usłyszałam coś w krzakach . Od razu rzuciłam się na szyję basiora.
-To tylko wiewiórka , zaraz cię zje - powiedział po czym wybuchnął śmiechem.
- Pfff...- odepchnęłam basiora i odeszłam kilka kroków do tyłu .
- Idziemy .... Nie marnujmy czasu - powiedziałam idąc przodem .
<Kaezan ?>
piątek, 5 czerwca 2015
Od Tsukiyo, cd. Keazan
- No dobra.... Ale to kawałek stąd...
- Idziemy!
xXx
- Daleko jeszcze? - maszerowaliśmy dobre godziny
- Ta...A tak w ogóle to czemu wyglądasz jak lis ?
- Taka rasa - powiedziałam wzruszając ramionami.
<Kaezan? >
- Idziemy!
xXx
- Daleko jeszcze? - maszerowaliśmy dobre godziny
- Ta...A tak w ogóle to czemu wyglądasz jak lis ?
- Taka rasa - powiedziałam wzruszając ramionami.
<Kaezan? >
Od Tsukiyo, cd. Kezazan
- P-przepraszam - powiedziałam zawstydzona
- Masz problemy ze wzrokiem?
- Delikatne...Kilka razy dostał.... - nagle przypomniało mi się iż lepiej nie mówić o życiu w niewoli...- Mam tak od dzieciństwa
- Aha ?
<Kaezan ? >
- Masz problemy ze wzrokiem?
- Delikatne...Kilka razy dostał.... - nagle przypomniało mi się iż lepiej nie mówić o życiu w niewoli...- Mam tak od dzieciństwa
- Aha ?
<Kaezan ? >
Od Tsukiyo
W końcu trafiłam do lasu. Była noc dookoła panowała pochłaniająca
wszystko ciemność. Czułam dreszcze . Ruszyłam po woli naprzód . W mojej
głowie panował niepokój i nieład . Wydawało mi się że gałęzie drzew to
jakieś ręce które próbują mnie złapać. Natomiast w krzakach czyhają na
mnie różne nie zbyt przyjazne istoty . Nagle się o coś potknęłam .
Spojrzałam na to , wydawało mi się że to jakaś ręka. Wydałam rozpaczliwy
pysk i cofnęłam się do tyłu. Na szczęście okazało się że to tylko
korzeń drzewa. Niestety nie miałam zbyt dużego szczęścia. W oddali
pojawiła się rozmazana postać .
<Kaezan ? >
<Kaezan ? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)