Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anabeth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anabeth. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Od Ann, cd. Gabrielle

- Jasne...
- No dobra. Teraz chodźmy.
- Gdzie? - zdumiałam się.
- Hmm.. Przed siebie.
Zaśmiałyśmy się i wyszłyśmy z jaskini.
< Gaba? >

sobota, 12 grudnia 2015

Od Ann, cd. Euphoria

- Jasne. - odparłam. - No to... - spojrzałam na waderę. Zasnęła na stojąco. Uśmiechnęłam się pod nosem i szturchnęłam wilczycę.
- C..co?
- Odprowadzę cię. Przed chwilą spałaś.
- Ojej... - wyraz jej twarzy był bezcenny. Zaczęłam się śmiać. Ta nic nie rozumiejąc wytknęła mi język. Po krótkiej chwili dotarłyśmy do mieszkania Euphorii.
- Dobranoc. - pożegnałam się z nią.
- Dobra... - nie dokończyła, ponieważ zaczęła pochrapywać.
Następnego dnia, obudziła mnie Euphoria. Muszę przyznać, że dosyć drastycznie. Mianowicie, wylała na mnie kubeł zimnej wody.
- Ej! - krzyknęłam. Wadera zaczęła się śmiać bez opanowania.
<Euphoria?>

niedziela, 6 grudnia 2015

Od Anabeth, cd. Gabrielle

Popatrzyłam na Gabrielle. Wymieniłyśmy się spojrzeniami i wybiegłyśmy. Każda z innej strony. Zwierzęta zaczęły uciekać. Cudem udało nam się zahaczyć pyskami o nogę jednego z nich. Zwierzę biegło dalej kulejąc. Zaatakowałyśmy jego prawy bok i szyje. Bo krótkiej szarpaninie ofiara upadła.
- U..udało się. – wydyszałam.
- Teraz tylko…
- Targanie. – dopowiedziałam.
- Tiaa…
Zaczęłyśmy ciągnąć zdobycz w stronę jaskini. Nie było to proste.
- Jezu… Niech ktoś nas wyręczy! – westchnęłam i się roześmiałam.
- Było by fajnie. – uśmiechnęła się Gabi.
- Może zawołamy moją towarzyszkę?
< Gaba?>

Od Ann

Zapasy na zimę. Dzisiaj mam zamiar duuuuuużo polować. Trzeba się w końcu ustatkować na resztę tej pory roku. Skierowałam się do lasu. Na mojej drodze zauważyłam wilka.
- Cześć! - zawołałam. - Jestem Ann.
- A ja Kaezan - basior się uśmiechnął. - Co robisz sama w lesie ?
- Idę na polowanie. Robię zapasy.
- Mogę dołączyć?
- No jasne.
- A jak upolujemy coś tak ciężkiego, że nie damy rady tego przenieść? - zaciekawił się wilk.
- To wtedy zawołam Emily. Moją towarzyszkę.
- Oke... patrz. - ostatnie słowo szepnął. - Jeleń.
- Ideolo. Atakujemy?
- Atakujemy.
Ruszyliśmy na zwierze. Ja zraniłam mu łapy a Kaezan rzucił się mu na bok. Wreszcie ofiara upadła.
- Piona! -zawołałam wystawiając łape. Basior odpowiedział mi tym samym.
Po chyba trzech godzinach polowań zakończyliśmy to jakże interesujące zajęcie.
- Dwanaście królików, 4 jelenie, 1 sarna, 5 danieli. Ładnie ładnie. - wyszczerzyłam się. - Emily! Weź to wszystko do spiżarni. - tygrysica pokiwała głową na znak zgody i zaczęła targać jedzenie do mojej jaskini. - To kiedy robimy polowanie dla ciebie? - roześmiałam się.
- Pożyjemy zobaczymy. A teraz chodź.
- Gdzie?
- Jeszcze nie wiem. - basior się wyszczerzył.
< Kaezan ? >



dlaczego wszyscy w opkach piszą ,,Kaeazan? Blusji też, ale u niej poprawiłam. To jest KEAzan, a nie KAEzan..? D:
Tak, wiem, czepiam się

sobota, 5 grudnia 2015

Od Ann

- Emily! Emi! - zaczęłam wołać swoją towarzyszkę - Cześć malutka! - zawołałam, gdy biała tygrysica podbiegła do mnie - Mam do ciebie prośbę. Nie chciałabyś czegoś dużego upolować? Tak do spiżarni. - potargałam jej sierść na czubku głowy. Zwierzak polizał mnie. - Czyli tak? - pocałowałam ją w nos. - Dobre stworzonko! - zawołałam gdy Emily oddaliła się do lasu.
- Tygrys?- podskoczyłam na dźwięk głosu.
- Tak. - odwróciłam się uśmiechnięta.
< Jakiś ktoś? >

Od Ann

Gabrielle mówiła o jakiejś nowej waderze. Postanowiłam ja poznać. Dosyć szybko zdołałam znaleźć o niej informacje i dowiedzieć się gdzie mieszka.
- Cześć! Jestem Ann! - wparowałam do jej jaskini.
- Hej?
- Euphoria, zgadza się?
- Tak.
- Przepraszam, że bez zapowiedzi ale strasznie chciałam cię poznać.
- Jestem jakaś popularna? - oczy wadery świeciły ciekawością i zdziwieniem.
- Nie sądzę (Ann, ta zabójcza szczerość xD). Ja po prostu lubię poznawać ludzi (A nie wilki?). - wyszczerzyłam się.
- Aha. Miło mi. - wilczyca się roześmiała.
Rozmawiałyśmy chwile o wszystkim i o niczym. Zdążyłam się jej przyjrzeć.Miała futro w kolorze szarym a oczy barwił odcień żółci.
- Idziemy pozwiedzać? - zapytałam.
< Euphoria? >

Od Ann, cd. Gabrielle

- Okey! No to do zobaczenia!
- Tak, tak.
***
- Mer! - zawołałam do biało-szarej wadery.
- Cii! Maluchy zasnęły. - uciszyła mnie złotooka.
- A, okey. - szepnęłam. - Chciałam ci jakoś pomóc ale widzę, że masz aktualnie spokój.
- Tak można powiedzieć. Co tam u ciebie Ann? Widziałaś jakieś nowe tereny?
- Niezbyt... - zamyśliłam się. - Nie chciałabyś zabrać szczeniąt jak się obudzą i pójść ze mną pozwiedzać?
- W sumie... Mały spacer nie zaszkodziłby nikomu.
- Dobra.
Po 30 minutach usłyszałyśmy wesołe szczekanie.
- Malce! - zawołała Mer. - Idziemy na spacer!
- YEYYYYYY!!!!!!!!! - zachwyciły się wilczki.
- Pamiętajcie. Nie odbiegać za daleko. - upomniała je wadera.
- Noo dooobrze. - zgodziły się.
Wyszłyśmy z jaskini i ruszyłyśmy przed siebie. Potworki zwane potocznie dziećmi, biegały ile sił w ich łapkach. Po chwili ujrzałyśmy piękne lekko zamrożone jezioro. Chciałyśmy iść dalej ale zwierzaki były padnięte. Wróciłyśmy do jaskini.
- No dobra Mer. Fajnie było się z tobą spotkać. Ja już pójdę. Papa.
- Do zobaczenia.
Odwróciłam się i poszłam do swojej nowej jaskini. Miałam tam małe jeziorko, które na szczęście nie było zamrożone. Napiłam się wody. Po chwili usłyszałam głośne burczenie w brzuchu. Zachichotałam. Pora coś zjeść. Idę szukać Gabi i czas na polowanie! Moje poszukiwanie nie trwały zbyt długo, ponieważ Gaba wparowała do mojego mieszkanka.
- Idziemy? - spytała patrząc na mój brzuch, który znów wydał ten dziwny dźwięk.
- Idziemy. - odpowiedziałam i się uśmiechnęłam.
< Gaba? >

Od Anabeth

Wędrówka dobiegła końca. Głodowaliśmy, ale już jest okey. Rozpoczynamy nowe życie. Niektórzy z nas odeszli z naszej rodziny. Czekam na dalsze losy WSK.

- Gabi! Gabi!
- Coo??
- Pozwiedzamy tereny?
< Gaba? Przepraszam że takie krótkie ale mam dużo nauki i piszę na telefonie. .. >

sobota, 27 czerwca 2015

Od Ann, cd. Ichi

- To w takim razie chodźmy!
- Okey. - uśmiechnęłam się.
***
Po upolowaniu małego królika ( nie mogliśmy upolować nic innego, ponieważ popadaliśmy w ciągłe głupawki ) Ichi powiedział:
-...
< Ichi? Weny brak =( >

niedziela, 21 czerwca 2015

Od Ann

Biegła, biegłam i wpadłam na jakiegoś basiora.
- Przepraszam. - zaśmiałam się.
- Nic nie szkodzi. - odpowiedział mi tym samym.
- Ann jestem.
- Ichi.
- Miło mi poznać.
- Gdzie się tak spieszysz? - zapytał.
- W sumie to nie wiem. - roześmiałam się.
< Ichi? ^^ >