Nie wierzyłem... Moja córeczka... z oka poleciała mi łza która szybko wytarłem
-Uciekła w nocy...- szepnąłem-Mam jeszcze szansę!
-Na co?- powiedziała sparaliżowana Gabrielle-Soul?!?
-Znajdę ją!- powiedziałem szybko po czym ruszyłem do jaskini. Za sobą słyszałem tylko krzyki
-Soul!!!
Po kilku minutach leżałem chowając pysk pod łapami
-Wszystko dobrze?- usłyszałem czuły głos partnerki
-Nie znajdę jej... Nawet nie wiem gdzie szukać... Najchętniej zabił bym tego *cenzurka*
<Gabrielle ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz