sobota, 24 stycznia 2015

Od Borisa, cd. Sabine

Po męczącym spotkaniu ze szczeniakami, ruszyłem do mojej jaskini. Byłem ledwo przytomny. Okazało się że pomyliłem jaskinie i właśnie znalazłem się w jaskini Sabine. Leżała na swoim posłaniu. Wyglądała na zmęczoną. Chciałem wrócić do siebie, ale powoli traciłem przytomność. Dopóki mogłem położyłem się koło Sabine na jej posłaniu. W końcu nie chciałem walnąć głową w kamień. Chyba długo spaliśmy. Nie wiem czemu ale ją przytuliłem. Nagle poczułem że się budzi.
<Sabine?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz