- Spoko.
- Proszę. - podała mi mięso
- Dzięki.
Zjedliśmy w niezręcznym milczeniu.
- Dobre.
- Dziękuję. - uśmiechnęła się.
- Eee... To ja... - w tym momencie wszedł Boris. Miał dziwną minę jak mnie zobaczył.
- Witam.
- Hej. - odpowiedziałem po czym zwróciłem się do Hikari. - Naprawdę dobre mięso, do zobaczenia.
< Boris, Hikari? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz