sobota, 24 stycznia 2015
Od Anabeth (Ops)
Wyszłam na spacer. Miał być miły. Cóż... Spotkałam zdenerwowaną Gabrielle wraz z Soul'em.
- No heej! Co tam?
Teraz zauważyłam, że oboje są zdenerwowani.
- Co się dzieje?...
- O..ona... - Soul nie umiał dokończyć.
- Mer uciekła... - Gabrielle zrobiła się jeszcze bardziej smutna.
- Dlaczego?!
- Przez Borisa. Myśli, że go nie kocha.
- O Matko!
Chwilę potem spotkałam rozpromienioną nową waderę - Sabine.
- Hej?
- On jest cuuudowny...
- Kto?
- No Boris...
- KTO?
- Boris.
Odeszła.
Boris...Skurczybyk! Pobiegłam go poszukać. Był nad jeziorem. Doszłam do niego, podniosłam łapę i z całej siły uderzyłam go w pysk.
- Auuuu! - zawył - Za co?!
- Za Mer! Co ty sobie myślałeś? - wysapałam
< Boris? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz