sobota, 24 stycznia 2015

Od Hikari, cd. Archer

- Czekaj, pójdę z tobą - złapałam go za łapę i szybko wyszłam
Boris zabijał mnie wzrokiem ale nie miałam ochoty na kazania. Ruszyliśmy w stronę wyspy Kryształowej Łapki. Gdy doszliśmy, usiedliśmy na piasku, patrząc na siebie.
- Pfff.... udało mi się, bynajmniej nie musiałam słuchać jego kazań - wyszczerzyłam się
- A ja kłótni .....
- To co robimy ? - spojrzałam na niego pytająco
- Nie wiem
- Chodź - słodko się uśmiechnęłam i pociągnęłam go do wody
Zaczęliśmy się ścigać. Kto pierwszy dopłynie do pobliskiej wysepki. Oczywiście wygrał Archer, ale co tam . Zaczęło się ściemniać. Rozmawialiśmy na temat hierarchii i terenów naszej watahy. Okazało się że dzisiaj pełnia Księżyca. Usiedliśmy zachwyceni na piasku, wpatrzeni w Księżyc. Nagle powoli położyłam moją łapę na jego łapię.
<Archer?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz