sobota, 17 stycznia 2015

Od Mer cd. Lucy

Pod moim białym futrem pojawił się rumieniec. Postanowiłam zmienić temat:
-Jestem Mer- uśmiechnęłam się, wadera odwzajemniła uśmiech
-Mer?
-Mystery, ale każdy na mnie mówi Mer, więc tak się przedstawiam
-Ahaa, jestem Lucy ale czasem słyszę Molly
-Ok- rozejrzałam się- Jesteś nowa, prawda?
-Tak... A ty, jak mniemam, się tu urodziłaś?- zapytała, a z jej pyszczka nie schodził uśmiech. Lekko się zaśmiałam
-Nie. Ale jestem jedną z pierwszych członków. Mój ojciec jest partnerem Gabrielle
-Jesteś młodą Alfą?- zdziwiła się
-No co ty... Nawet nie wiem czy mój ojciec jest samcem Alfa...- chwilowo zamilkłam- Idziemy do wody?
-Jest zima- Lucy spojrzała w taflę szmaragdowej wody
-Ale woda o tym nie wie- po chwili zrozumiałam jak to głupio brzmiało, lecz tylko się zaśmiałam i wskoczyłam do wody
<Lucy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz