czwartek, 22 stycznia 2015

Od Gabrielle, cd. Soul


Przysunął się do mnie i objął mnie czule. Słowik cichutko śpiewał słodką melodię. Było prześlicznie, słońce zachodziło, rzucając pomarańczowe refleksy na niebo. Westchnęłam. Soul też.

-Soul?

-Tak?

-Wiesz... Trochę się boję.

-Czego, kochanie?

-No... A co będzie, jeśli nam się nie uda? Jeśli będzie tak... Jak kiedyś?

-Nie martw się, nie będzie tak. Ani tak jak z Moon-odpowiedział, unosząc lekko mój podbródek.

-Jesteś kochany-powiedziałam i uśmiechnęłam się ciepło.

-Wiem-odparł z dumą. Zachichotałam. Wstałam i podeszłam do fal, omiatających lekko piasek. Zanurzyłam łapę w wodzie, rozgarniając małe kamyczki.

<Soul?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz