-O czym gadacie?-zapytałam. Mer
zesztywniała. Popatrzyłam na nią z niepokojem.
-Gabrielle-zaczęła-chciałam
powiedzieć... Nie mam nic przeciwko temu, żebyś była z tatą...
ale...
-Nie będziesz się do mnie zwracać
,,Mamo"-dokończyłam ze śmiechem-nie denerwuj się tym aż
tak. Rozumiem
-Bałam się, że będziesz zła.
-No co ty.
<Soul? Mer?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz