poniedziałek, 12 stycznia 2015
Od Borisa, wyprawa dzień 3
Zima 11.01.2015
Dzisiaj dotarliśmy na szczyt góry (dzięki eliksirowi skrzydeł ). Właśnie odpoczywamy przy ognisku a wraz z nami wielkie niebieskie jajo . Rano dziewczyny zaczęły wybudzać mnie o czwartej. Ledwo wstałem , Gabrielle dzisiaj ciągała sanie. Później ruszyliśmy na szczyt góry , znajdowała się tam wielka jaskinia. W środku spoczywała smoczyca , naszym celem była kupa jaj które wysiadałam. Nagle w stronę smoczycy pobiegły stworzenia podobne do dinozaurów. Gabrielle dała nam znak żebyśmy nie wychodzili z ukrycia , bo mogą być niebezpieczne. Nagle zaczęła się wielka walka pomiędzy smoczycą a czerwonym smokiem który nagle się pojawił. Te stworzenia podobne do dinozaurów rzuciły się w stronę jajek. Wszystkie wzieły po jednym oprócz jednego nie doświadczonego. Pokonaliśmy go i wróciliśmy z jajkiem do obozu .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz