poniedziałek, 19 stycznia 2015

Od Mystery (tak, czasem wypada napisać całe jej imię)

Nudziłam się od rana, (a było południe) więc poszłam w kierunku jaskini Borisa, lecz zanim tak dotarłam, usłyszałam jak rozmawia z waderą o znanym mi głosie (nie powiem kto to, aby nie było problemów). Rozsadziłam się więc pod wielkim drzewem rosnącym nieopodal i przysłuchiwałam się rozmowie. Po kilku minutach ich rozmowa przestała być dla mnie przyjemna więc weszłam do środka i powiedziałam:
-To ja! Cześć Boris- uśmiechnęłam się
-O... Mer- powiedział jakby nieprzyjemnie zdziwiony, również on mnie zdziwił reakcją, lecz nie dałam po sobie poznać. Naszła chwila niezręcznej ciszy, lecz przerwała ją wadera
-Boris, widzimy się później- powiedziała nieco zszokowana i opuściła jaskinię, a basior czym prędzej zaczął nową rozmowę
-Musimy pogadać...
-Wiem- szepnęłam siadając na przeciwko- Boris, czy ty mnie kochasz?
<Boris?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz