niedziela, 18 stycznia 2015

Od Lucy, cd. Mer

Ona zaczęła biec ja też. Chichotałam. Ilekroć była przy mnie przyspieszałam.
- E...j! - wysapała
- Haha!
Dotarłyśmy do jaskini. Podgrzałam kurczaki na ognisku i podałam Mystery.
- Dobre?
Mystery?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz