- Dzięki jestem Hikari - powiedziałam jeszcze się trzęsąc
- Co ty, pływać nie umiesz ? - powiedział rozbawiony
- Po prostu skakałam na bombę i musiałam się zranić!
Spojrzałam na moją lewą łapę. Rzeczywiście była tam wielka rana prawie do kości.
- Za dobrze to nie wygląda.... - spojrzał na moją łapę
- Pfff.. aż tak źle nie jest - starałam się zrobić sztuczny uśmiech
- Musimy cię opatrzyć gdzie masz jaskinię?
- Mieszkam z Etą Borisem
- Chyba wiem gdzie to jest...
Pomógł mi wstać i ruszyliśmy do mojej jaskini . Szybko wyjęłam apteczkę
i zaczęłam wyjmować bandaże. Byłam uradowana, że bynajmniej nie było
Borisa który by mi prawił kazania.....
- To wygląda poważnie dasz sobie radę ? - spojrzał na mnie przekręcając głowę
- Jasne - strasznie bolało ale uśmiechnęłam się i zaczęłam się bandażować.
<Archer?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz