czwartek, 9 kwietnia 2015

Od DarkRebell, cd. Toshiro


Nie wiem czemu ryczałam...Poza tym czułam się bezpiecznie w objęciach basiora. Po chwili usiłował wstać.
-Auć- wykrzyknął i upadł
-Uważaj.... Na razie nie wstawaj- powiedziałam podchodząc do niego.
-hmm...- zastanowiłam się i po chwili odparłam
-Jesteś skazany na siedzenie ze mną- pokazałam mu język
Toshiro uśmiechnął się
-ahh ty- warknął
-Ahh ja- zaśmiałam się
-Hmm przeczuwam, że nie będzie aż tak źle...- uśmiechnął się (tutaj powtarza się historia Toshiro)
-Nie bądź tego taki pewien- powiedziałam i pocałowałam go
Moje życie wraca....
- Jestem szczęściarą, że cię mam- przytuliłam się do niego
Basior popatrzył na mnie z uczuciem....
<Toshiro? Sory ,że takie krótkie ale za 15 min mam zajęcia ze śpiewu>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz