Sam ruszyłem do siebie. Całą noc rozmyślałem o jutrzejszym dniu. Mało
spałem ale rano czułem taki przypływ energii, jakbym spał kilka godzin.
Rano wstałem i ruszyłem na polowanie. Złapałem kilka karibu i wróciłem
do jaskini. Odłożyłem moją zdobycz i ruszyłem na polanę po kwiaty dla
Temple. Zerwałem tyle żeby wystarczyło na piękny bukiet i zawiniłem
wstążką, którą załatwiła mi Hikari.

Gdy skończyłem był już wieczór. Szybko się przygotowałem i poszedłem po Temple. Gdy przyszedłem wyglądała przepięknie.
- Masz to dla ciebie- powiedziałem podając jej bukiet
- Dziękuję
- Chodźmy- złapałem ją za łapę i ruszyłem biegiem w stronę Morza Bursztynu
Temple?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz