-Hmmm, czemu nie?- Odparłam i się uśmiechnęłam.
-Okej, przyjdę po ciebie.-Powiedział Yato, i także się uśmiechnął.
-Chyba będziemy już wracać? - Powiedziałam, czując że zaczynam być lekko zmęczona.
-Dobra, odprowadzę Cię. - Odpowiedział, i po raz ostatni spojrzałam na
jezioro. Odwróciliśmy się i ruszyliśmy w stronę lasu. Szliśmy nic nie
mówiąc, ale ja rozmyślałam nad naszym jutrzejszym spotkaniem. Myślałam
nad tym co się dziś wydarzyło, i co dopiero będzie. Doszliśmy do mojej
nory, pożegnaliśmy się, i poszłam spać. [...]
Nie pamiętam co mi się śniło, ale był to raczej przyjemny sen. Wstałam, i
rozciągnęłam kości. Byłam wyspana, postanowiłam, że pójdę nad Szumiące
Wodospady. Wyszłam z nory, i ruszyłam w stronę stawu. [...]
Gdy doszłam na miejsce, wbiegłam do wody i zaczęłam pływać. Podpłynęłam
do wodospadu, i zaczęłam bawić się spadającymi stróżkami wody... Dziś
pełnia, nie mogę się doczekać wieczora...
<Yato?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz