sobota, 7 lutego 2015

Od Temple, cd. Yato

Pobiegłam za Yato, lekko zdziwiona, ale nie stawiałam oporu. Uwielbiałam biegać, muszę przyznać, że Yato jest bardzo szybki, ledwo nadążyłam, ale nie zwróciłam na to uwagi. Po chwili dotarliśmy do Morza Bursztynowego, akurat, gdy zaczęło się ściemniać. Miałam lekko przyśpieszony oddech, on też. Nic nie mówiliśmy, tylko patrzyliśmy przed siebie. Razem obserwowaliśmy piękny zachód słońca. Nigdy nie odczuwałam tak wielu emocji jak w tej chwili, byłam szczęśliwa, ale trochę niepewna, czułam że mogę wszystko, ale jednocześnie lekkie zmieszanie, ale przede wszystkim czułam motylki w brzuchu...

<Yato?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz