Obserwowaliśmy razem zachód słońca. Kryształowa czystość morza pasowała w
sam raz do klimatu. Wadera była wpatrzona w zachodzące słońce. Co jakiś
czas spoglądałem na nią gdy nie patrzyła.
- Ale to piękne..- powiedziała zachwycona
- Nie tak jak ty - palnąłem bez myślenia zasłaniając pysk łapą
Temple?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz