sobota, 16 maja 2015

Od Ascha, cd/ Asuna

-Witam. Teraz wiem, że Asch nie kłamał, kiedy opowiadał o tobie - uśmiechnął się uwodzicielsko. - Naprawdę, nie chciałem wierzyć, że ktoś taki jak on spotkał kogoś takiego jak ty - podszedł do niej i ją uścisnął. Odrobinę za długo, niż się tego spodziewała.
-Co to znaczy, ktoś taki jak on - spytała podejrzliwie na niego spoglądając.
-Zostawiłbyś nas samych Ar? Chciałbym pobyć z Asuną sam na sam - przerwałem im, zanim Aaron wygłosiłby swoją mowę na mój temat. Niekoniecznie pochlebną.
-Jasne - uśmiechnął się, pożegnał i odszedł.
-Całkiem miły basi..-nie skończyła, bo jej słowa zginęły w naszym pocałunku.
<Asu?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz