sobota, 16 maja 2015

Od Toshiro, cd. Dark

-Chodź, musimy iść sapać-objąłem ją jedną łapą i zaprowadziłem ją do jej jaskini, w której aktualnie oboje mieszkamy.
-Tosh... ja się o niego martwię.
-Wiem, kotuś, wiem. Ale on się znajdzie, na pewno. Pewnie obraził się na Bravena za jakieś coś. Zobaczysz, to mądry szczeniak.
-Kocham cię.
-A ja ciebie bardziej-objąłem ją i mocno pocałowałem. Zatraciłem się, ona też. Położyliśmy się, obejmując się. Nadal byliśmy złączeni ustami. Nagle, gdy stawało się coraz goręcej, usłyszeliśmy kroki przed jaskinią. Oderwaliśmy się od siebie i usiedliśmy jak cywilizowane wilki. Do jaskini wkroczył... Wild.
-Dalki?
-Wild!-wadera wystartowała do brata i chwyciła go w objęcia. Zakręciła nim i ucałowała.
<Dark?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz