sobota, 7 lutego 2015

Od Temple, cd. Yato

[...] Spojrzałam jak Yato odchodzi, byłam zawstydzona, i smutna... Ale w sumie ma rację, znamy się niedługo... Czułam że coś cieknie mi po pysku, to była łza. Spojrzałam ostatni raz na zachodzące słońce, i ruszyłam do nory. Byłam zrozpaczona. Biegłam najszybciej jak potrafiłam. Rozpłakałam się, ale nie miałam zamiaru użalać się nad sobą. Biegłam dalej, aż dotarłam do nory. Położyłam się na mchu, i zamknęłam oczy...

<Yato?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz