Czułem jakbym miał siostrę obok siebie, to było by moje marzenie. Temple wstała i powiedziała:
- Ja muszę iść, a ty?- Spytała.
- Tak idę z tobą.- Odpowiedziałem.
- To chodźmy.- Powiedziała.
Szliśmy i mówiliśmy o tym jak fajnie się bawiliśmy, Temple się spytała,
jak mają na imię moi rodzice, ja jej odpowiedziałem, że tak dokładnie nie
wiem, bo w mojej starej watasze wybuchła wojna, po tym przeżyciu prawie
nic nie pamiętam, kiedy jeszcze się nie znaliśmy, to w nocy kiedy się
kładłem spać, miałem okropne sny, bo przypomniała mi się ta okropna wojna.
<Temple?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz