sobota, 7 lutego 2015

Od Fortis, cd. Boris

Zbierałam kolejno bursztyny, ciesząc się tym jak szczenię
-Ale dawno nie widziałam morza- westchnęłam wciągając w nozdrza bryzę
-Serio?
-Mieszkałam w lesie, na łące jedyne co to trenowałam- stwierdziłam biorąc kolejny kamyczek
-A co trenowałaś?- zapytał z zainteresowaniem, odwróciłam głowę w kierunku basiora
-Wszystko
-Czyli?
Rozejrzałam się
-Bieganie- przebiegłam momentalnie do największego kamienia w okolicy- Wspinaczkę oraz skoki- wskoczyłam na kamień i z kocią zwinnością przeszłam po nim, a z niego na drzewo rosnące obok, basior dotrzymywał mi kroku. Zeskoczyłam z gałęzi i znów wbiegłam do wody- trenowałam też pływanie- stwierdziłam i spojrzałam na podpływającego Borisa- oraz walkę i jak wyjść z każdej sytuacji bez szwanku- po tych słowach położyłam łapy na barkach basiora i odbijając się od nich wylądowałam na brzegu śmiejąc się w głos jak szczeniak
<Boris?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz