niedziela, 10 maja 2015

Od Toshiro, cd. Boris

-Żartujesz sobie ze mnie?-odtrąciłem jego łapę i pokazałem język. Boris stanął zdziwiony, a ja szybko oddaliłem się w kierunku spiżarni. Gdy wchodziłem, usłyszałem krzyk:
 -Toshiro?! Co ty wyprawiasz?!
 A po chwili u mojego boku pojawiła się Mer.
 -Zanoszę królika?
 -Ah... Przepraszam cię.. .ja... Muszę lecieć!
 Czy wszyscy tutaj powariowali? Najpierw jeden uważa mnie za świra, a zaraz druga za złodzieja...
 Odłożyłem zdobycz na skalną półkę i odszedłem do siebie.

<Boris?>














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz