-Jasne-powiedziałam. Ale bez większej złośliwości- powiedz mi, jak tu trafiłeś?
-Nie opowiadam pierwszej lepszej panience mojej historii-odparł.
-Jasne-powtórzyłam. Szliśmy tak w ciszy, ja skupiłam się na morzu, które delikatnie obmywało piasek pod moimi łapami.
-Cicha się zrobiłaś.
-W życiu ukrywam to, kim jestem. Łatwiej jest być złą niż dobrą-uśmiechnęłam się smutnie.
<Kurama?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz