- Jasne ! - powiedziałam po czym go pocałowałam
- To chodź ! - pociągnął mnie za łapę w stronę jeziora
xXx
Gdy dotarliśmy, pierwsze co rzuciłam się na bombę do wody. Po kilku
minutach Archer do mnie dołączył i zaczęła się zajadła walka na
chlapania. Oczywiście mądra ja zaczęłam z mokrym futrem turlać się po
trawie.
- Hahaha
- O co chodzi ? - powiedziałam spoglądając na swoją łapę i się załamałam
- Teraz jesteś trawiastym potworem - powiedział rozbawiony
- Zaraz ci dam! - powiedziałam ochlapując go wodą z jeziora po czym zmyłam z siebie trawę
<Archer?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz