-Cieszę się. Jakby co, to wiesz, gdzie mnie znaleźć.
-Jasne. A... skóry?
-A tak, chodź za mną.
Pomaszerowałyśmy do mojej starej jaskini, która aktualnie robiła za magazyn całej watahy-było tam mięso i futra, które w razie potrzeby mógł brać każdy.
-Mamy tu dwa łosie, ich ci nie pozwolę wziąć, ale jelenie, karibu i daniele są do twojej dyspozycji.
<Caroline?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz