Postanowiłam
przygotować się na wyprawę. Zostało mało czasu, więc to dobry pomysł.
Sporządziłam listę co muszę zabrać i wzięłam się do roboty. Zaczęłam od
rzeczy, które mam. Włożyłam na środek jaskini mój bawełniany sweterek,
trochę zapełniony dziennik z poprzedniej wyprawy i pióro oraz szczelnie
zamknięty atrament. Ze spiżarni zabrałam trochę mięsa, którego było za
mało, więc wyszłam na polowanie. Upolowałam 8 królików, 5 łań i 4
daniele. Wraz z mięsem zyskałam także skóry. Zabrałam mój stary bukłak i
napełniłam go wodą. Nauczyłam się jednak, że to za malo na jedną
wyprawę. Zrobiłam kolejny "pojemnik" i go także napełniłam płynem. Po
przygotowaniu tych rzeczy byłam strasznie zmęczona więc poszłam spać,
nastepnego dnia będę miała dużo pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz